Nowe oświadczenie prezesa i wiceprezesa TK. "Jednoznaczny sprzeciw"

Dodano:
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański, prezes TK Bogdan Święczkowski i sędzia TK Stanisław Piotrowicz przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego Źródło: PAP / Piotr Nowak
Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański wydali nowe oświadczenie dotyczące kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym.

Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego oraz wiceprezes TK Bartłomiej Sochański wydali oświadczenie.

Święczkowski i Sochański wydali nowe oświadczenie

"Kierujemy niniejsze oświadczenie do polskiej i międzynarodowej opinii publicznej, aby wyrazić jednoznaczny sprzeciw wobec bezprecedensowego w historii Europy bezprawnego, brutalnego ataku władzy wykonawczej na niezależny organ władzy sądowniczej" – czytamy.

Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański przypominają, że "wieczorem 30 października, siły policyjne wdarły się na teren Trybunału Konstytucyjnego z terenu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów". "Zamaskowani funkcjonariusze Policji zabarykadowali budynek Trybunału, uniemożliwiając wejście do niego legalnym Sędziom Trybunału. Skala ataku i użytych sił świadczą, że operacja ta była od dawna przygotowywana" – podkreślają.

Prezes i wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego zwracają uwagę w oświadczeniu, że "ogłoszenie się bez żadnej podstawy prawnej i wbrew zdrowemu rozsądkowi za osobę kierującą Trybunałem przez panią Korwin-Piotrowską nie wywołuje żadnych skutków prawnych, podobnie jak próba zawieszenia legalnie powołanych przez Prezydenta Prezesa i Wiceprezesa Trybunału".

"Wierzymy, że polskie społeczeństwo i międzynarodowa opinia publiczna opowiedzą się po stronie legalizmu, uczciwości i zwykłej ludzkiej przyzwoitości, a przeciwko brutalnej i prymitywnej sile oraz próbie uzurpacji władzy" – zakończyli.

Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym

W piątek wieczorem doszło do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym. Sędziowie TK i osoby wybrane przez Sejm na sędziów TK, którzy zostali wyłonieni przez obecną większość sejmową, a którzy nie złożyli ślubowania wobec prezydenta, od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w asyście policji, dostali się na teren TK.

Anna Korwin-Piotrowska, sędzia najstarsza stażem, wybrana przez Sejm na sędziego TK, która nie złożyła ślubowania wobec prezydenta, uważająca się za kierującą pracami TK, ogłosiła przerwę w czynnościach prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Od piątku prezes Bogdan Święczkowski nie jest wpuszczany przez policję na teren Trybunału Konstytucyjnego.

Przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji. Na miejscu zgromadziły się tysiące Polaków oraz politycy opozycji. Przed TK pojawiły się setki policjantów m.in. z oddziałów prewencji.

W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. Osoby wybrane przez Sejm na sędziów TK, próbowały uniemożliwić prezydentowi wejście do TK.

Na wtorek Anna Korwin-Piotrowska zwołała Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, które może zwołać tylko prezes Trybunału. Aby decyzje podjęte przez Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego były ważne, musiało zostać osiągnięte kworum – 10 sędziów z 15 sędziów TK. W spotkaniu nie wzięło udział siedmioro sędziów TK. Wzięli w nim udział sędziowie wybrani przez sejm obecnej kadencji – troje, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta i pięcioro, którzy tego nie zrobili. Okazało się, że według ich wyliczeń, troje sędziów TK i piątka osób wybranych przez Sejm na sędziów TK wystarczy, aby stwierdzić kworum.

Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...